Rozwój

To, co jest przed tobą – jest tym

Dzisiaj trochę o naukach Huangbo Xiyun – chińskiego mistrza chan, a jednocześnie jednej z najważniejszych postaci tego nurtu. O jego życiu wiadomo niewiele, dlatego przedstawię jego interesujące pouczenia.

Zanim jednak do tego przejdę nadmienię, że Huangbo pochodził z Hongzhou w Min (obecnie Fujian). Nikomu z nas to nic nie mówi, ale może kogoś zainteresuje. Za młodu szybko został mnichem, przebywając w kilku różnych klasztorach. Podobno był człowiekiem prostym i otwartym z jednoczesnym surowym podejściem i olbrzymią sylwetką – mierzył 214 cm. Jego imię zostało zaczerpnięte z nazwy góry na której przebywał przez dłuższy okres czasu.

Xiyun był najbardziej zainteresowany tym w jaki sposób oświecenie ma się do świata umysłowego. Jak się do niego dopasowuje oraz jak może ono zostać przekazane. Interesował się intuicją, która pozwala przechodzić mądrości z pokolenia na pokolenie. Wywnioskował więc, że musi ona brać udział w oświeceniu. W związku tym, poszedł dalej i stwierdził, że tradycyjne metody nauczania są bezużyteczne.

Pamiętajmy, że było to pierwsze tysiąclecie naszej ery, a pojawiały się już takie stwierdzenia.

Dla tych, którzy urzeczywistnili naturę rzeczywistości, nie ma nic starego i nowego, a koncepcje o powierzchowności i głębokości są bez sensu.

 

CI, KTÓRZY O TYM MÓWIĄ NIE PRÓBUJĄ TEGO WYJAŚNIAĆ, NIE ZAKŁADAJĄ SEKT, I NIE OTWIERAJĄ DRZWI I OKIEN. TO, CO JEST PRZED TOBĄ – JEST TYM.

 

ZACZNIESZ O TYM ROZUMOWAĆ I NATYCHMIAST POPADASZ W BŁĄD.

To doskonały opis tego, że wszystko zwyczajnie jest. Nie potrzeba niczego więcej, a każde przetworzenie i wytworzenie czegokolwiek jest tylko metaforą myśli naszego umysłu. Koncepcje powstają z założeń innych… zmieszanych z naszymi doświadczeniami. Nie mają one jednak wpływu na najgłębszą naturę rzeczy. Dlatego nawet słowo WszechUmysł, Wszechświat czy Absolut nie oddadzą nigdy rzeczywistości w pełni.

Kolejnym prostym i naprawdę świetnym przesłaniem jest stwierdzenie, że sekty, kościoły i inne zjawiska powstają ze względu na próbę uchwycenia czegoś boskiego w zamkniętych ramach umysłowych. Ten nie potrafi żyć bez namacalnej, materialnej pożywki. Jezus mówił, że JEST i to wystarczało. Kiedy zaczynamy o tym myśleć, nie potrafimy tego uchwycić.

Wyłącz umysł, przestań myśleć i odczujesz zrozumienie. Zawsze powtarzałem, że cisza jest najwspanialszym nauczycielem i jednocześnie muzyką Wszechświata.

Hunagbo również posługiwał się ciszą, która była środkiem nauczania. Nigdy nie doznamy niczego wyjątkowego posługując się jedynie myśleniem pojęciowym. Musimy zrobić coś w stylu out of the box, czyli wyjść ze swojego pudełka, którym jest nasz umysł.

PREMIER ZAPROSIŁ MISTRZA DO MIASTA I PRZEDSTAWIŁ MU SWOJĄ WŁASNĄ PISEMNĄ INTERPRETACJĘ CHAN. MISTRZ WZIĄŁ JĄ I POŁOŻYŁ NA STOLE. NIE PRZECZYTAŁ JEJ.

 

PO KRÓTKIEJ CISZY SPYTAŁ MINISTRA:
– CZY ROZUMIESZ?
MINISTER ODPOWIEDZIAŁ:
– NIE ROZUMIEM.

 

MISTRZ ODRZEKŁ:
– LEPIEJ BĘDZIE JEŚLI ZROZUMIESZ BEZPOŚREDNIO PRZEZ WEWNĘTRZNE DOŚWIADCZENIE. JEŚLI TO JEST WYRAŻONE SŁOWAMI, NIE MOŻE BYĆ NASZYM NAUCZANIEM.

Huangbo Xiyun mówi wprost o tym, że nie ma nic innego niż to, co jest. Reszta to tylko środowisko umysłowe, które stworzyliśmy i tworzymy nadal. Wzgórza są wzgórzami – powiadał.

Świat jest nieustającą sceną teatralną, na której rozgrywają się nasze losy. Jest on złudny – nie wiemy jaka jest rzeczywistość – elektron zależnie od patrzenia jest albo falą, albo cząstką. Przenieśmy takie doświadczenia na nasze zmysły i dojdziemy do wniosku, że pojęciowe myślenie, logiczne kategorie i inne schematy ludzie stworzyli po to, by spróbować zrozumieć otaczający ich świat. Im bardziej wgłębimy się w to zjawisko i wiedzę, tym bardziej będziemy niespokojni. Znajdziemy więcej sprzeczności. W konsekwencji efektem będzie coś zupełnie odwrotnego od zamierzonego celu.

WSZYSCY ZWYCZAJNI LUDZIE ULEGAJĄ POJĘCIOWEMU MYŚLENIU OSADZONEMU NA ŚRODOWISKOWYCH ZDARZENIACH I DLATEGO ODCZUWAJĄ POŻĄDANIA I NIENAWIŚĆ. WYKLUCZENIE ŚRODOWISKOWYCH ZDARZEŃ PO PROSTU KŁADZIE KRES WASZEMU KONCEPTUALNEMU MYŚLENIU.

 

GDY POŁOŻYCIE TEMU KRES, ŚRODOWISKOWE ZDARZENIA SĄ PUSTE; A KIEDY SĄ PUSTE, KŁADZIEMY KRES MYŚLENIU. LECZ JEŚLI SPRÓBUJECIE USUNĄĆ ŚRODOWISKO BEZ UPRZEDNIEGO POŁOŻENIA KRESU POJĘCIOWEMU MYŚLENIU, NIE ODNIESIECIE SUKCESU, LECZ ZWIĘKSZYCIE JEDYNIE MOC WASZEGO ZANIEPOKOJENIA.

 

LUDZIE NA ŚWIECIE NIE MOGĄ ROZPOZNAĆ WŁASNEGO UMYSŁU. NIE WIERZĄ, ŻE TO, CO WIDZĄ CZY SŁYSZĄ, CZUJĄ, WIEDZĄ JEST UMYSŁEM. SĄ ZABLOKOWANI PRZEZ WZROK, SŁUCH, DOTYK I UMYSŁ, A WIĘC NIE MOGĄ DOSTRZEC JAŚNIEJĄCEGO DUCHA ICH PIERWOTNEGO UMYSŁU.

Czytając ten cytat można dojść do wniosku, że prawdy nie da rady odnaleźć. Nie ma sensu jej szukać. Nasze postrzeganie świata nastawione jest na niektóre częstotliwości z całego multum zakresów. Nasze zmysły są jak odbiornik telewizyjny, w którym możemy zmieniać jedynie kanały, ale nie są to wszystkie możliwe opcje. Pojęciowe myślenie jest przeszkodą w odkryciu ostatecznej prawdy.

Huangbo proponuje zatrzymać poszukiwania. Twierdzi, że nie ma nic do nauczenia. Wszystko już jest. Kiedy się zatrzymamy – wtedy pojawi się mądrość.

Zrozumienie zachodzi poza faktycznym działanie umysłu i logicznym pojmowaniem. Całokształt wiedzy już istnieje, zaś intuicja to prawdziwa esencja głębi – w przeciwieństwie do logiki.

NIE MAM NIC WIĘCEJ DO OFIAROWANIA… TO WSZYSTKO, CO POWINNIŚCIE ZAPAMIĘTAĆ, JEST NASTĘPUJĄCE:

 
PO PIERWSZE: NAUCZYĆ SIĘ JAK BYĆ CAŁKOWICIE NIEPODATNYM NA EMOCJE POWSTAJĄCE Z ZEWNĘTRZNYCH FORM, A PRZEZ TO OCZYŚCIĆ WASZE CIAŁA Z PODATNOŚCI NA RZECZY ZEWNĘTRZNE.

 
PO DRUGIE: NAUCZYĆ SIĘ NIEZWRACANIA UWAGI NA JAKIEKOLWIEK RÓŻNICE POMIĘDZY TYM A TAMTYM, POWSTAJĄCE Z WASZYCH EMOCJI, AŻEBY OCZYŚCIĆ WASZE CIAŁA Z BEZUŻYTECZNYCH ROZRÓŻNIEŃ POMIĘDZY JEDNYM ZJAWISKIEM, A DRUGIM.

 
PO TRZECIE: BARDZO UWAŻNIE UCHYLIĆ ROZRÓŻNIANIE W OKREŚLENIACH PRZYJEMNYCH I NIEPRZYJEMNYCH ODCZUĆ, ABY OCZYŚCIĆ WASZE CIAŁA Z PRÓŻNEGO ROZRÓŻNIANIA.

 
PO CZWARTE: UCHYLIĆ WYMYŚLONE RZECZY W WASZYCH UMYSŁACH, ABY OCZYŚCIĆ WASZE CIAŁA Z ROZRÓŻNIAJĄCEGO POZNANIA.